
Jestem projektantką, która najlepiej czuje się tam, gdzie trzeba zrozumieć złożony problem, uporządkować go i przełożyć na konkretne rozwiązanie.
Nie zamykam się w jednej specjalizacji – pracuję z UX, UI, design systemami, brandingiem, komunikacją wizualną, materiałami digitalowymi i drukowanymi. Jeśli projekt wymaga połączenia kilku z tych obszarów, tym lepiej.
W ostatnich latach szczególnie mocno związałam się z design systemami. Znam je nie tylko od strony projektowania komponentów w Figmie, ale jako całe środowisko pracy pomiędzy designem i developmentem – od tokenizacji, variables i architektury bibliotek, przez dokumentację, accessibility, governance i wersjonowanie, aż po migracje, changelogi, Storybook i proces wdrażania zmian w dużej organizacji.
Bardzo ważna jest dla mnie współpraca z developmentem. Zanim zacznę projektować rozwiązanie systemowe, chcę zrozumieć istniejącą architekturę, biblioteki komponentów i sposób, w jaki produkt jest implementowany. Dzięki temu Figma i kod nie funkcjonują jako dwa osobne światy. Rozmawiam z frontendem o zachowaniu komponentów, ich strukturze, ograniczeniach i edge case'ach, a rozwiązania staram się projektować tak, aby były spójne zarówno po stronie designu, jak i implementacji.
Figma jest dla mnie środowiskiem pracy, a nie tylko narzędziem do rysowania ekranów. Pracuję z zaawansowanymi komponentami, properties, variables, prototypami i bibliotekami. Tworzę dokumentację, przygotowuję materiały dla developerów, prototypuję, animuję i buduję prezentacje. Jednocześnie zależy mi na pełnym rozumieniu tego, co tworzę – automatyzacja ma pomagać, a nie odbierać kontrolę nad projektem.
Dlatego równie istotną częścią mojego warsztatu stały się AI i automatyzacja. Korzystam z modeli językowych, agentów, narzędzi generatywnych, rozwiązań wspierających kodowanie i własnych środowisk tworzonych pod konkretne potrzeby. Pomysł, kierunek kreatywny i decyzje projektowe są po mojej stronie. Technologia pozwala mi natomiast szybciej je realizować, testować więcej wariantów i samodzielnie dowozić znacznie szerszy zakres pracy.
Lubię projekty, które trzeba uporządkować. Produkty, które wymagają ponownego przemyślenia UX. Systemy, które trzeba zbudować lub uporządkować. Projekty, w których trzeba przejść od struktury produktu aż po UI i branding. Dobrze odnajduję się zarówno w bardzo precyzyjnych ograniczeniach, jak i wtedy, kiedy dostaję dużą swobodę projektową.
Nie aspiruję do roli osoby zarządzającej ludźmi. Jestem specjalistką od projektowania. Najlepiej pracuję wtedy, kiedy dobrze rozumiem cel, mam jasno określone zadanie i mogę skupić się na znalezieniu najlepszego rozwiązania. Trudne projekty traktuję bardziej jak wyzwanie niż problem – zazwyczaj właśnie wtedy zaczynają być najciekawsze.


